W piątek 19 lutego, w późnych godzinach wieczornych, Donald Tusk poinformował na swoim Twiterze, że obradujący w Brukseli unijni przywódcy poparli propozycję kompromisu i doszło do porozumienia pomiędzy brytyjskim premierem oraz przywódcami pozostałych 27 państw.

David Cameron wystąpił w Brukseli na konferencji prasowej tuż po ogłoszeniu zawartego porozumienia. W swoim przemówieniu podkreślił, że postanowienia ugody są dla niego satysfakcjonujące i będzie zachęcał Brytyjczyków do pozostania w Unii Europejskiej. W sobotę o 10:00 rano przedstawi treść porozumienia brytyjskiemu rządowi.

Referendum day

Najtrudniejszymi punktami negocjacji w sprawie zmiany członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej było ograniczenie dostępu imigrantów do zasiłków oraz zmniejszenie wypłacanego Child Benefit na dzieci znajdujące się poza granicami Wielkiej Brytanii. Jak podają statystyki, w Polsce przebywa około 20 000 dzieci, których rodzice lub rodzic pracują na terenie Zjednoczonego Królestwa i pobierają wspomniany dodatek. Zawarte w piątek porozumienie zakłada zmniejszenie kwoty wypłacanego Child Benefit, na zasadzie indeksacji, czyli dopasowania kwoty świadczenia do warunków panujących w kraju, w którym mieszka dziecko. Na razie nie ustalono, na jakich zasadach będą się opierały te wyliczenia. Pewnym natomiast jest, że świadczenia będą zmniejszane stopniowo, przez tak zwany okres przejściowy trwający dwa lata i rozpocznie się on z dniem 1 stycznia 2020 roku. W stosunku do nowych imigrantów nie będzie okresu przejściowego – Child Benefit będzie wypłacany od razu w zindeksowanej kwocie.

W stosunku do nowych imigrantów, ustalono, że dostęp do nieskładkowych świadczeń pracowniczych może być ograniczony przez siedem lat, bez możliwości wydłużenia tego okresu. Niektóre specyficzne świadczenia, jak ulgi podatkowe czy wynajem mieszkań socjalnych, mogą być dostępne już po czterech latach. Powyższe ustalenia nie dotyczą imigrantów, którzy już przebywają i pracują na terenie Wielkiej Brytanii.

Czy w związku z powyższymi ustaleniami, możemy przestać się obawiać widma Brexitu? Co prawda, David Cameron wydaje się być zadowolony z postanowień porozumienia, i zapowiada, że będzie wstawiał się, za pozostaniem w Unii Europejskiej, jednak dopiero referendum, które odbędzie się w przyszłym roku, pokaże, czego tak naprawdę oczekują sami Brytyjczycy.

AW / emigratka.com

Fot: gov.uk


© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na emigratka.com nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody redakcji emigratka.com. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne, celem dochodzenia roszczeń finansowych.