Czterech członków zespołu Viola Beach z Warrington wraz z ich menadżerem zginęli w wypadku samochodowym w okolicach Sztokholmu. Do wypadku doszło w sobotę 13 lutego we wczesnych godzinach rannych. Zginęli wszyscy członkowie zespołu Viola Beach: wokalista Kris Leonard, gitarzysta River Reeves, basista Tomas Lowe i perkusista Jack Dakin oraz ich menadżer Craig Terry. Mieli od 19 do 35 lat. Muzycy grali w piątek koncert w ramach szwedzkiego festiwalu Where is the Music?.

BandJPG

Samochód spadł z wysokości 25 metrów do kanału Södertälje znajdującego się pod mostem, na który wjechali muzycy. Zwodzony most był w tym czasie podniesiony. Dostępu do niego broniły barierki oraz odpowiednia sygnalizacja. Z nieznanych przyczyn kierowca nie zastosował się do znaków.

Viola Beach był u progu kariery. W zeszłym roku zadebiutował singlem Swings & Waterslides. Zdobywał jednak w Wielkiej Brytanii coraz większą popularność, grywał jako support na koncertach bardziej znanych grup rockowych. Muzycy informowali niedawno na Facebooku, że mają zaplanowane koncerty w Stanach Zjednoczonych.

Menadżer zespołu, Craig Terry był wielkim fanem drużyny piłkarskiej Manchesteru City. Podczas niedzielnego meczu „niebieskich” z drużyną Tottenham, fani wstali ze swoich miejsc i w piątej minucie meczu oklaskami upamiętnili członków zespołu Viola Beach i jego menadżera.

AW / emigratka.com

Fot: MEN


© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na emigratka.com nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody redakcji emigratka.com. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne, celem dochodzenia roszczeń finansowych.