Od 1 sierpnia 2017 roku w kilku szpitalach w Wielkiej Brytanii ruszył pilotażowy program „wyłapywania” osób, które przybyły do Wielkiej Brytanii tylko i wyłącznie po to, by skorzystać z darmowej, powszechnie dostępnej opieki zdrowotnej. Już 23 października 2017 w poniedziałek program obejmie całą Wielką Brytanię. Nie jest to skutek zbliżającego się wielkimi krokami Brexitu ale planowany program walki z turystyką zdrowotną, która co roku wiąże się z milionowymi długami wobec brytyjskiego departamentu zdrowia. Co to oznacza dla nas, Polaków mieszkających w Manchesterze?

Zgodnie z założeniami programu, wszyscy pacjenci przyjmowani do szpitala zostaną poproszeni o przedstawienie dokumentu tożsamości oraz rachunków za media z ostatnich sześciu miesięcy, potwierdzający aktualny adres zamieszkania. Może się pojawić również pytanie o payslipy, bądź inne dokumenty potwierdzające zatrudnienie. Mają one stanowić potwierdzenie statusu rezydenta (nie jest wymagana karta potwierdzająca rezydenturę!). Jak wykazały badania statystyczne przeprowadzone w 2011 roku, osoby które bezprawnie skorzystały z brytyjskiej opieki zdrowotnej to najczęściej osoby o kolorze skóry innym niż biały oraz fakt, że język angielski nie jest ich językiem ojczystym. Pracownicy służby zdrowia zostali przeszkoleni także z prawa dotyczącego dyskryminacji, aby nie narazili się na złamanie prawa i popełnienie przestępstwa z tego tytułu.

Co to oznacza w praktyce?

Prawdopodobnie każdy Polak z polsko brzmiącym nazwiskiem (jak i każda inna osobą budząca wątpliwości co do brytyjskiego pochodzenia), czy też osoba posługująca się łamaną angielszczyzną zostanie poproszona o przedstawienie dwóch dokumentów, zanim zostanie jej udzielona usługa medyczna. Nie dotyczy to nagłych wypadków, kiedy trafiamy na pogotowie a także podstawowej opieki medycznej u GP w lokalnej przychodni. Nieprzedstawienie wymaganych dokumentów skutkować będzie wystawieniem rachunku jeszcze przed wykonaniem usługi, która zostanie zrealizowana dopiero po uiszczeniu należnej opłaty. Aby uniknąć niepotrzebnie stresujących sytuacji, zachęcamy aby podczas wizyty w szpitalu mieć przy sobie wymagane dokumenty – paszport lub ID bądź prawo jazdy, a także rachunek za media, takie jak prąd, gaz, woda czy council tax za ostatnie sześć miesięcy.

Central Manchester University Hospitals NHS Foundation Trust jest na 10 miejscu najbardziej zadłużonych sieci szpitali w Wielkiej Brytanii, a fakt ten może wpłynąć na zwiększone kontrole pacjentów na terenie Greater Manchester.

AW / emigratka.com


© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na emigratka.com nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody redakcji emigratka.com. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne, celem dochodzenia roszczeń finansowych.