Select Page

Żałuję, że nie wiedziałam o tym, zanim zostałam mamą! Dekalog (nie)perfekcyjnej matki

Żałuję, że nie wiedziałam o tym, zanim zostałam mamą! Dekalog (nie)perfekcyjnej matki

Kiedy zaszłam w ciążę, postanowiłam sobie, że nie będę jedną z tych matek, co to w czwartym tygodniu ciąży już głowią się nad imieniem dla maluszka,a w piątym mają już gotową całą wyprawkę. Że nie będę jedną z tych kobiet, co to w pośpiechu czytają wszystkie poradniki o przebiegu ciąży, porodzie i rodzicielstwie, aby być przygotowaną na każdą ewentualność. Że podejdę do tematu na spokojnie, z dystansem i bez paniki. I tak też się było. Na macierzyński przeszłam tydzień przed terminem porodu, wózek i inne bajery kupiliśmy 2 tygodnie przed, a jedyną pomocą „naukową” z której korzystałam była aplikacja za 3 funty, która prowadziła mnie przez ciążę dzień po dniu.

Jedyne co mi spędzało sen z powiek, to myśl, a raczej pragnienie, aby dziecko urodziło się zdrowe. Wszystko inne nie miało większego znaczenia. Poza tym, intuicja mi podpowiadała, że jak już ta malutka, bezbronna istota pojawi się na świecie, to doskonale będę wiedzieć co robić. Bo przecież, jak to mówią, wraz z narodzinami dziecka rodzi się też matka. Czy po ponad trzech latach od porodu, wciąż myślę tak samo?

Przez ostatnie 41 miesięcy każdego dnia uczyłam się czegoś nowego. Były lepsze i gorsze dni, łatwiejsze i trudniejsze, niektóre zakończyły się sukcesem, a inne sromotną porażką. Ale wiem jedno, że na bycie mamą i rodzicielstwo nie przygotuje nas żaden podręcznik. Że nie zawsze się też sprawdzą porady innych mam, ciotek czy sąsiadek. I że stawanie się mamą, to proces, który wymaga ogromu czasu i doświadczenia.

Jest za to kilka ogólnych prawd, które powinna usłyszeć każda przyszła mama. Żałuję, że mi zajęło tyle czasu, by do nich dotrzeć, byłoby mi znacznie łatwiej, gdyby ktoś je załączył do wypisu ze szpitala 😀

1. Każde dziecko jest wyjątkowe i niepowtarzalne, i co się sprawdzi w przypadku jednego, u drugiego może zupełnie nie zdać egzaminu. I nie dotyczy to tylko dzieci koleżanek, ale też rodzeństwa.

2. Jeśli dajesz z siebie wszystko jako matka, to pamiętaj, że to wystarczy! Nikt nie jest idealny, możemy jedynie próbować być perfekcyjnymi rodzicami, na miarę naszych możliwości i zasobów. Rób wszystko co możesz, najlepiej jak potrafisz i doceniaj się za to!

3. Pamiętaj, że Ty znasz swoje dziecko najlepiej na świecie, dlatego zawsze ufaj swojej matczynej intuicji.

4. Jeśli kiedykolwiek będziesz potrzebować pomocy, po prostu o nią poproś. Nie próbuj zawsze być Super Mamą, która na barkach dźwiga wszystkie trudy codzienności. Wszyscy mamy ograniczone możliwości i każdego prędzej czy później dopada chwila słabości.

5. Słuchaj rad innych, ale nie trać energii na udowadnianie swoich racji. Rad zawsze warto posłuchać, Ty natomiast możesz z nich skorzystać lub nie. Najważniejsze, abyś postępowała zgodnie ze swoim sumieniem i w imię dobra swoich dzieci i rodziny. To tylko i wyłącznie Twoja decyzja (Wasza jako rodziców): jak rodzić, jak karmić i jak wychowywać. I nikomu nic do tego.

6. Pamiętaj, że wszystko prędzej czy później przemija. Nic nie trwa wiecznie. Kolki, ząbkowanie, skoki rozwojowe (!), nieprzespane noce… Uzbrój się w cierpliwość i ciesz się każdą chwilą, bo te mijają bezpowrotnie…

7. Poczucie winy wyrzuć do kosza. Jesteś zmęczona, niewyspana, przytłoczona? Bezradna w obliczu kolejnej nieprzespanej nocy? Może „bunt dwulatka” doprowadza Cię do skraju wytrzymałości? A może klniesz pod nosem, kiedy spieszysz się do pracy a Twój trzylatek nie chce ubrać butów? Wszyscy mamy chwile słabości, ale to nie czyni nas gorszymi rodzicami od innych. Weź głęboki oddech, pozbieraj myśli i zacznij od początku.

8. Dbaj o siebie, bo szczęśliwa mama, to szczęśliwe dzieci. Jesteś już matką, ale wciąż też kobietą. W miarę możliwości odpoczywaj od bycia mamą – wyskocz na kawę z koleżanką, na manicure do kosmetyczki czy choćby na spacer z psem. Jesteśmy ludźmi, nie robotami, które mogą nieprzerwanie pracować przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Jeśli pracujemy bez przerwy, nasza wydajność spada, dopada nas frustracja. A to ma negatywny wpływ nie tylko na Twoje samopoczucie, ale też i dzieci.

9. Dzieci częściej obserwują i naśladują, niż słuchają, dlatego nie mów im co mają robić i jak, tylko bądź ich przykładem godnym naśladowania.

10. Zaakceptuj fakt, że każdego dnia popełnisz mnóstwo błędów. Wszyscy się uczymy nowej roli. Wszyscy popełniamy błędy. Grunt to wyciągnąć z nich lekcję i iść dalej naprzód.

Chciałabyś coś dodać od siebie? Jeśli chcesz się podzielić cenną radą z innymi mamami, po prostu napisz w komentarzu – na pewno nie zginie, a może komuś pomożesz :*

#emigratka

Uff, nieźle się napracowałam, żeby napisać dla Was ten post! Pamiętaj, że razem tworzymy to miejsce i dzięki naszej współpracy będzie się ono rozwijać dalej. Będzie mi miło, jeśli pozostaniemy w kontakcie. Masz kilka możliwości:

* Zostaw proszę komentarz. Dla Ciebie to chwilka, a dla mnie istotna wskazówka, czy idę w dobrym kierunku. * Polub mój fanpage na Facebooku, dzięki temu będziesz na bieżąco. Jeśli ten wpis okazał się przydatny – podziel się nim ze znajomymi. * Możesz śledzić mnie również na Instagramie, gdzie znajdziesz więcej zdjęć z naszych wypraw, jak i uchwycone chwile z naszej codzienności w UK.

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
CAŁOŚĆ JAK I ŻADNA CZĘŚĆ UTWORÓW NA EMIGRATKA.COM NIE MOŻE BYĆ ROZPOWSZECHNIANA W JAKIEJKOLWIEK FORMIE I SPOSÓB BEZ ZGODY REDAKCJI EMIGRATKA.COM. WOBEC OSÓB ŁAMIĄCYCH PRAWO, PODJĘTE ZOSTANĄ WSZELKIE DZIAŁANIA PRAWNE, CELEM DOCHODZENIA ROSZCZEŃ FINANSOWYCH.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

ENGLISH VERSION –>

Odbierz kalendarz za free!

Witaj! Mam na imię Ania. Od kilku lat mieszkam w północno – zachodniej Anglii w Manchesterze. Poza byciem mamą i prowadzeniem własnego biznesu oswajam z emigracją. Będzie mi miło, jeśli przycupniesz na moment i potowarzyszysz mi w tej przygodzie.

Aplikacja, którą MUSISZ mieć!

Facebook